I'm still ALIVE 2011-02-11 16:42:31

Dawno nic nie pisalem, nawet nie wiedzialem ze AZ tak dawno ... duzo sie dzieje (jak zwykle) i nadal zyje ... Life is going great (most of the time) ... sometimes life is a bitch - no ale przywyklem do tego.

I'm still here and not planning on going anywhere :P

skomentuj (0)

My Crazy Dreams 2009-11-20 16:18:31

For the past couple of weeks or maybe even month, I’ve been having these dreams that are so real and so detailed that they feel like reality or a movie.  I decided that it’s time to start writing them down, so one day I can go back, look this over and laugh.

Dreams have this one thing in common … We forget them very quickly since they are not real.  And that’s a shame.  I usually remember my dreams when I wake up. Maybe not ALL the small details, but for the most part I know what happened.  Often I see my friends in my dreams but a lot of the times there are also strangers present.

Last night my dream was about vampires.  I don’t remember the exact plot anymore, but from I do remember I was a vampire slayer.  I think it’s because I’m going to see New Moon tonight and so my brain is kinda affected by it, hence the dream. I wasn’t like Buffy; however I know I was killing vampires in some kind of house.  I only remember a few details at this point.  There was a group of people or vampires sleeping … hmmm now that I think about it, I’m not sure if they were vampires since vampires don’t sleep… anyways they were sleeping and I had my guns, but I don’t know how, my gun turned into a electric drill … and when I pulled the trigger instead of shooting it started spinning.  It was so weird, I know haha … maybe I was not suppose to kill the person I was aiming at.  Who knows?  Then I remember pointing at some girl, but I don’t remember pulling the trimmer.  It was a weird dream.  I’m fucked up I know haha … but there were definitely vampires in it hahaha … unless maybe I was a vampire with a gun.  I don’t know anymore.

I’m wondering what all of those dreams mean.  Still, my favorite ones are the sexual dreams that are very real haha.  I’ve been having quite a few of those lately as well.  Even two nights ago and I had a very realistic sex dreams.  Those are THE best lol

Other than that, I’m in finals week.  Almost done with this quarter.  It’s so hard to believe I’m a senior.  I still remember very clearly my first day at Hubbard, when I met Ms Baran and sat in her art class.  I was so scared and nervous.  Look at me know! I’m about to graduate from a very good university.  Life changes so quickly and time just flies by.  I’m 22… soon to be 23.  Unbelievable!

What is also weird, stranger, difficult to comprehend is that many of my friends from grammar school and/or high school are married or are getting married, have kids, families etc.  I still feel like a kid.  I buy video consoles for myself.  I don’t want kids anytime soon hahaha.  I still want to express my sexual energy to screw around lol …. There is so much more I want to experience before I even think about settling down.  I guess I will have to wait and see how life turns out.  Right now I have to stop procrastinating, get some coffee and attempt to do some homework.  In reality; however I will get some coffee and watch The Office haha .. and I should also work a little, since I just got to work lol

skomentuj (0)

2008 .... 2009 2008-12-30 17:25:51

Kolejny rok sie konczy. Ale ten czas leci.  Juz prawie 5 lat w stanach na stale.  Ciezko w to uwierzyc.  Nie lubie "gdybac" ... co by bylo gdyby .... ale wiem ze jesli zostal bym w Polsce, moje zycie wygladalo by zupelnie inaczej i zapewne nie mogl bym zyc na takim standardzie do ktorego juz teraz przywyklem.  Cale szczescie ze zdecydowalem sie wyjechac i zostac. 

skomentuj (0)

Kolega czy Prezes? 2008-09-25 23:01:18

Notka nie mojego autorstwa ale nazewnictwa penisa mnie rozbawilo i chce sobie to zachowac i moc to tego powrocic w przyszlosc. Z tego tez powodu umieszczam ponizszy tektst na moim blogu.

"Nie bez znaczenia dla panów jest też nazewnictwo. Aby określić męski narząd rozrodczy niekoniecznie musimy używać określenia penis, przyrodzenie, siusiak czy członek. To dziwne dlaczego tak się dzieje, ale zazwyczaj wolimy unikać takich określeń zastępując je innymi, bardziej wymyślnymi i niekojarzącymi się bezpośrednio z męskim organem. I tak spotykamy nazwy takie jak Wacław, Fred, Stefan, Zbyszek Kieliszek, Jędrek, Józef, Maczuga Herkulesa, Tygrysek Rozrabiaka, Ptaszek, Smok, Kogucik, Prezes, Guliwer, Filemon, Gutek, Zorro, Ogier, Kolega, Samuraj, Aligator, Zwierzak czy Filutek."
--Interia.pl

skomentuj (1)

Work Work Work and WoRk 2008-07-01 21:11:16

Zycie leci do przodu, czas mija ale jakos w ogole tego nie zauwazam.  Monotonnia sie wkradla w moja codziennosc i ciezko ja wytepic.  Dzien za dniem mija tak szybko ze az ciezko uwierzyc ze to juz lipiec.  

Wczoraj tata wrocil do Polski. Szkoda. Fajnie bylo jak tutaj mieszkal.  Nie widywalem go codzinnie ale wystarczajaco czesto zeby przywyknac do jego obecnosci.  Bylo dobrze wiedziec ze zawsze mam jego wsparcie i moge poprosic o pomoc jesli jej bede potrzebowal.  No ale co dobre szybko sie konczy.  2 miesiace od kiedy przylecial starsznie szybko minely.  Tak to juz jest.

W niedziele bylem na mojej pierwszej Gay Pride Parade i bylo fajnie.  Szkoda tylko ze w polowie zaczelo padac i przerwalo to parade na okolo godzine … ale dzieki temu ze mam 21 lat moglem isc z Linda do baru i podrinkowac.  Bylo sympatycznie.

Derek wczoraj mial noc u mnie spedzic, gdyz dawno sie nie widzielismy ale wrocil z Michigan starsznie pozno i juz sie nie oplacalo.  Dzis sie z nim moze bede widzial.  Sam nie wiem co o tym naszym zwiazku myslec.  Z jednej strony go lubie ale z drugiej mnie nudzi.  Ten caly excitement bycia z kims nowym minal… starsznie szybko to nastapilo ale szybko sie wszystko zaczelo to i szybko przeminelo.  Zobaczymy jak to sie dalej potoczy.  Nic narazie z gory nie zakladam.

Zaczalem uzywac ProActive bo mnie juz moja skora naprawde denerwuje.  Raz mam czysta, raz starsznie mi wszystko wyrzuca.  Teraz wyglada tragicznie.  No ale coz… mam nadzieje ze po okolo tygodniu zacznie mi to wszystko schodzic. Oby.  Tak to ponoc jest ze jak sie zaczyna nowa kuracje to starsznie syfy wyskakuja … ale potem powinno byc dobrze i coraz lepiej.  Czy bedzie? Nie wiem. Sie okaze za jakis czas.  Jestem optymistycznie nastapiony do tego.  Uzywam to codziennie. Wszystkie 3 kroki.  Mam nadzieje ze pomoze.

W pracy nadal pracuje nad projektem dotyczacym abu dhabi i dubai.  Tyle sie dowiedzialem o tych dwoch miejsach ze cos.  Uwielbiam moja prace. Jest naprawde interesujaca.  

Bede musial jechac w krotce do babci i ja odwiedzic.  Teraz jest jej pewnie ciezko skoro tata pojechal do Polski.  Moze jutro po pracy do niej pojade.  Nie wiem jeszcze.  Myslalem zeby zrobic to dzis ale nie mam najmniejszej ochoty na to.  W czwartek beda fajerwerki i a piatek jest 4th of July a ja nie mam zadnych planow.  Troche to smutne, ale z drugiej strony to ja nigdy specjalnie nie celebruje takich swiat.

Przydalo by sie zmienic oprawe graficzna bloga ale nie mam zadnej motywacji ani inwencji.  Musze tez zaczac oszczedzac.  Tyle kasy poszlo przez ostatnie 2-3 miesiace ze ehhh… niestety iPhona 3G nie bede mial w najblizszym czasie. Zbyt drogo by mnie to kosztowalo.  Nie dam 0 za niego a tyle niestety bym musial zaplacic gdyz przez jeszcze ponad rok jestem w kontrakcie.  Choc z drugiej strony moze jednak powinienem sobie go kupic. … ehh pewnie nie.  Musze wrocic do mojego starego JA ktory rozwazal kazdy zakup przez dlugie miesiace.  To byly czasy hehe

Tesknie troche za Polska.  Chialbym tam wpasc tak na miesiac i poodwiedzac ludzi.  Bylo by super odswiezyc stare znajomosci. Ale przy obcenym stanie dolara to nie takie proste. No nic, zobaczymy jak to bedzie.  Narazie musze wytrwac jeszcze 3 h w pracy i do domu… potem na silowni (trzeba w koncu fajnie wygladac hehe) a potem to nie wiem.  Albo Derek, albo hmmm… sie okaze.

skomentuj (0)

Sporo sie dzieje: szkola, mieszkanie, coming out, boyfriend 2008-06-26 21:37:42

W ciagu ostatnich kilku miesiecy tyle ze wydarzylo ze az ciezko by to bylo wszystko opisac no ale sprobuje w wielkim skrocie … tak wiec zacznijmy od rzeczy mniej a moze i nie mniej waznych ale ciezko to wszystko posegregowac.

Skonczylem drugi rok szkoly. Jestem oficjanie na trzecim roku. Az ciezko w to uwierzyc jak szybko czas leci. Nadal pamietam jak mialem zaczynac lyceum, potem jak zostalem w Chicago na wariackich papierach a teraz jestem na trzecim roku studiow na universytecie w stanach.  Kto by to przewidzial pare lat temu. Napewno nie ja!

Rok spedzony w akademiku minal starsznie szybko ale byl mi potrzebny.  Poznalem TYLE nowych ludzi ze cos!  W koncu zrozumialem jak powinno wygladac prawdziwe akademickie zycie. Zmarnowalem pierwszy rok mieszkajac w domu ale ile sie dalo to nadrobilem i warto bylo.  Kazdy wydany grosz na mieszkanie na campusie byl wart tego co przezyzlem i nadal ma to wplyw na moje zycie.  

Nie mieszkam juz w akademiku.  Wynajelismy z kumplami mieszkanie kolo szkoly i jest super. Wielkie, w super dzielnicy, mam w koncu wlasna sypialnie wiec mam prywatnosc.  Naprawde duzo wiecej mi teraz nie potrzeba.  Obawialem sie jak to bedzie wygladac mieszkanie z Willem gdyz po naszych przejsciach przez ostatnie miesiace, na poczatku nie bylo latwno ale sadze ze wszystko sie dobrze ulozy. Przez poprzednie 2 tyg jak narazie uniknelismy wszelkich klotni wiec jest ok.  A Mike … no z nim to juz wiem jak sie mieszka. Denerwuje mnie jak po sobie nie sprzata i spedza cale dni przed telewizorem no ale przywyklem do tego.

Kolejny wazny moment w moim zyciu to fakt ze w koncu wyoutowalem sie ojcu.  Dlugo z tym zwlekalem ale postanowilem mu w koncu powiedziec i poszlo w sumie tak jak sie tego spodziewalem.  Nie bylo negatywch reakcji, sporo pytan, troche gadania o zyciu itd ale zadowolony jestem ze sie odwazylem mu powiedziec.  To wazna data: 24 Czerwiec 2008.  Data warta zapietania i zapisania na tym blogu.  Nie wiem czy i kiedy powiem matce, zreszta ojciec mi tez to rozradza … z tym sie nie bede spieszyl.  Wazne ze on wie.  Chcialem zeby on wiedzial gdyz od zawsze mielisy dosc dobre stosunki wiec sadzilem ze ma prawo wiedziec i sie nie martwic o mnie.

Nadal pracuje w downtown w firmie consultingowej i leci mi dosyc dobrze. Ostatnie kilka tygodni byly bardzo powolne.  Ekonomia w stanach jest dosc slaba i my z tego powodu tez mamy malo pracy ale na szczescie nie jest tutaj jak w innych (glownie polskich) firmach ze jak nie ma pracy to cie wysylaja do domu.  Przychodze do biura codziennie i skanuje negatywy.  Mamy dosc spore archiwum z negatywami, ktore chcemy wszystkie przeksztalcic na obrazy cyfrowe wiec z racji ze mam wolny czas, tym sie teraz zajmuje.

Mam chlopaka. Tak jakby.  Poznalismy sie mniej niz 2 tygodnie temu na imprezie i juz jestemy razem.  Na poczatku bylo super ale powoli te emocje mi przechodza i nie wiem jak to dalej sie wszystko potoczy.  Will chyba akceptuje ten fakt, jednakze po wczorajszej rozmowie z nim obaj sadzimy ze i tak w przyszlosci wyladujemy razem.  Z willem mam takie dziwne connetion ze potrafia z nim gadac o wszystkim i o niczym a to wazne. Fakt ze mnie czesto denerwuje ale jakos potrafie sobie z tym radzic.  Narazie nie mam zamiaru sie z nim randkowac ale zobaczymy jak to sie wszystko potoczy.  Narazie nie mam zamiaru nic z Willem robic … no chyba ze z nim w lozku wyladowac – to by mi nie przeszkadzalo haha … no ale do tego mam teraz Dereka.  Ehhh co to sie dzieje.  Od zawsze narzekalem ze nikt mnie nie chce a teraz mam dwoch chetnych a i jakbym sie bardziej postaral to i zapewne wiecej chetnych by sie znalazlo.

Ojciec wraca do Polski za pare dni. Szkoda. Bedzie mi go brakowac. Przyzwyczailem sie do jego obecnosci tutaj, no ale coz … nic nie poradze. Obawiam sie jak to bedzie z babcia jak on wyjdzie i jak ona sobie z tym poradzi. Przeciez ona sie zanudzi totalnie.  No ale jestem optymista i mam nadzieje ze wszystko sie jakos dobrze ulozy.

skomentuj (0)

Marzec 2008-03-18 05:43:13

Dodaje nowa fotke co by mi bloga nie usuneli.  Mam zajeb starszny. Finals! Ale jeszcze dwa dni i spring break!

skomentuj (0)

Księga Gości
Blogi które czytam i lubię :)
Piotruś
Dominik
Jake
Łukasz
Rafii
Daffi

WaRtO oDwIeDzIć
Bungy Może kiedyś sie odwarze i skocze... =]
Informacja o bardzo "miłej" Pani Przeczytaj - warto. :)
3 slowa najdziwniejsze Moj ULUBIONY wiersz !!!
Pajacyk Wejdz, kliknij i nakarm glodne dzieci !!!!!!
Aparaty cyfrowe Świetny portal z testami i poradami o cyfrówkach - polecam (wersja ang.)
Zegar śmierci Sprawdz kiedy umrzesz... :)
Optyczne iluzje Rożne zdjęcia/grafiki które przedstawiaja roznego typu iluzje
Pamiętnik zmarłego :( Czytając go, uświadomiłem sobie sens i cel mojego życia.



stat4u